POMAGANIE INNYM inwestycją W SIEBIE POMAGANIE INNYM inwestycją W SIEBIE
Nadchodzi okres świąt – czas w roku, kiedy obserwujemy natężoną aktywność organizacji charytatywnych oraz dużą ilość zbiórek na szczytne cele. Do akcji dobroczynnych warto... POMAGANIE INNYM inwestycją W SIEBIE

Nadchodzi okres świąt – czas w roku, kiedy obserwujemy natężoną aktywność organizacji charytatywnych oraz dużą ilość zbiórek na szczytne cele. Do akcji dobroczynnych warto dołączyć pod każdym względem. Warto potraktować dobre uczynki jako inwestycję!

Nawet jeśli nie mamy możliwości poświęcenia znacznej ilości czasu i energii na cele dobroczynne, w zasięgu ręki pojawia się wiele prostych w realizacji form wsparcia, dzięki którym można zaangażować się w pomaganie praktycznie bez wysiłku. Robiąc zakupy, możemy odstąpić część zaku- pionych dóbr schroniskom lub bankom żywności, możemy wysłać smsa pod odpowiedni numer, bądź wskazać orga- nizację użyteczności publicznej przy rozliczaniu podatku. Większość dużych przedsiębiorstw organizuje wsparcie dla organizacji statutowo pomagających innym – hospicjom, domom dziecka, jako pośrednik przeprowadzający zbiórkę upominków. Wówczas organizatorzy ustalają listę prezen- tów i przekazują je potencjalnym darczyńcom, by ci mogli przygotować swoje podarunki stosownie do potrzeb be- neficjentów. A te nie zawsze są wymarzonymi zabawkami, często są to artykuły pierwszej potrzeby, takie jak kosmety- ki, pieluszki, blender dla dziecka nieprzyjmującego stałych pokarmów… Samo czytanie tak sformułowanej listy „prezen- tów” zmienia nasz sposób postrzegania świata i uczula nas na potrzeby innych. Zmienia też postrzeganie nas samych w tym świecie. To jeden bardzo istotny aspekt pomagania – wpływanie na własną osobę, kształtowanie charakteru, wypracowywanie nawyku pomagania. Daje też szansę na budowanie poczucia własnej wartości, dostrzeganie niedoli innych czy obszarów wymagających wsparcia, zacieśnianie więzi z otaczającym nas światem.

Pomagając innym – pomagamy sobie, nawet jeśli nie zda- jemy sobie z tego sprawy. Dzieląc się swoimi nadwyżkami, czujemy się lepsi, przydatni, dowartościowani. Ustawiając się po stronie pomagających, dostrzegamy, że w istocie po- siadamy więcej niż nam się wydaje i odczuwamy wdzięcz- ność, że to nie my jesteśmy skazani na dobrą wolę innych, co daje też nadzieję na to, że gdybyśmy my sami poszu- kiwali wsparcia, znajdą się empatyczne osoby, gotowe nam go udzielić. Pomaganie pozwala wypełnić pustkę po wielkiej stracie, nadać sens życiu w chwilach zwątpienia, a nawet realizować swoje marzenia, na przykład wspierając dyscyplinę sportu czy grupę zawodową, która zawsze nas inspirowała. Można też pielęgnować lokalny patriotyzm, subsydiując podmioty działające w danym regionie i inicja- tywy lokalne. Co niezwykle ważne, pomoc to nie tylko prze- lane środki finansowe. Warte podziwu i gloryfikacji są akty pomocy silniej nas angażujące, takie jak wolontariat. Jest to ofiarowanie czasu i uwagi, wizyty u osób potrzebujących, a także bezpośrednia konfrontacja z ich niedostatkami. To wszystko wymaga nieraz znacznej odwagi.

Nie zapominajmy, że działalność charytatywna jest doskona- łą formą promocji. Skwapliwie korzystają z niej zarówno pod- mioty prawne, jak i osoby prywatne. Nie jest dziełem przy- padku fakt, że większość dużych przedsiębiorstw prowadzi stale lub przynajmniej akcyjnie kampanie dobroczynne. Można zadawać sobie pytanie: czy bardziej chodzi o pomaganie innym czy o dowartościowanie i promowanie siebie? Mi oso- biście zawsze bliższa była idea „niewidzialnej ręki”, co wca- le nie znaczy, że głośne, ekspresyjne pomaganie jest złe. Jeśli spełnia potrzeby obu stron, to wspaniale. Ważne, aby uzyskać rozwiązanie win-win, w którym wszyscy wygrywają. Dotyczy to zarówno przedsiębiorstw, jak i osób prywatnych, rozpoznawalnych lub nie, prowadzących kampanię marke- tingową swojej marki osobistej. Każdemu zależy na pozytyw- nym wizerunku oraz ciepłych skojarzeniach z marką. Takie konotacje łatwiej uzyskać poprzez akcje dobroczynności, szczególnie gdy są przemyślane i przygotowane w taki spo- sób, by pomoc efektywnie trafiała w odpowiednie ręce.

Lista zalet pomagania jest długa i bezsprzeczna. Jeśli ktoś woli konkretne, liczbowe argumenty, to przypominam, że Państwo zachęca do wspierania potrzebujących. Do tego celu zostały powołane liczne fundacje, opracowano katalog celów pożytku publicznego oraz regulacje działalności po- żytku publicznego (patrz: Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie, Dz.U. 2003 Nr 96 poz.873). Darczyńcy mają sposobność do skorzy- stania z odliczeń podatkowych. W przypadku osób prawnych, odliczeniu od podstawy opodatkowania (dochodu) podlega- ją darowizny na cele określone we wspomnianej ustawie, w wysokości nieprzekraczającej 10% dochodu. Mówi o tym art. 18 Ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych. W przypadku osób fizycznych regulacje są nieco odmienne. Maksymalna darowizna może wyno- sić 6% dochodu podatnika. Przywilej ten wyklucza niestety osoby fizyczne rozliczające się na postawie podatku linio- wego 18% (PIT 36L) lub karty podatkowej (PIT 16A) – takie osoby nie mają możliwości odliczyć darowizny. Dodatkowo osoba fizyczna ma prawo przekazać 1% oraz 0,5% odliczenia od podatku na Kościół (poprzez wskazanie KRS obdarowy- wanego w rocznej deklaracji PIT). Warto przeczytać art. 26 Ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. 2010 Nr 51, poz. 307). Pamiętajmy, że odliczeniu nie podlegają darowizny przekazane na rzecz osób fizycznych, osób prawnych oraz jednostek organizacyj- nych niemających osobowości prawnej, prowadzących dzia- łalność gospodarczą, polegającą na wytwarzaniu wyrobów przemysłu elektronicznego, paliwowego, tytoniowego itp. Jeżeli przedmiotem darowizny są towary opodatkowane po- datkiem od towarów i usług, za kwotę darowizny uznaje się wartość towaru uwzględniającą należny VAT.

Pomaganie ma bardzo dużo wspólnego z inwestowaniem, w którym chodzi także o wspólną wygraną. Pewnie dlate- go wszyscy znani i uznani inwestorzy na świecie i w Polsce dzielą się swoim sukcesem, wspierając najróżniejsze idee i akcje dobroczynne, do czego serdecznie zachęcam! ■

Maksymalna darowizna może wynosić  6% dochodu podatnika. Przywilej ten wyklucza niestety osoby fizyczne rozliczające się na postawie podatku liniowego 18% (PIT 36L) lub karty podatkowej (PIT 16A) – takie osoby nie mają możliwości odliczyć darowizny.

Elżbieta Maśloch-Matrejek

Elżbieta Maśloch-Matrejek

No comments so far.

Be first to leave comment below.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *