Pomaganie – bezinteresowne działanie czy poświęcenie? Pomaganie – bezinteresowne działanie czy poświęcenie?
Pomagasz innym i robisz to bezinteresownie? Pomagasz innym nie myśląc o sobie, czy może też pomagasz innym kierując się swoim sercem? Każde z tych... Pomaganie – bezinteresowne działanie czy poświęcenie?

Pomagasz innym i robisz to bezinteresownie? Pomagasz innym nie myśląc o sobie, czy może też pomagasz innym kierując się swoim sercem? Każde z tych stwierdzeń jest na pozór podobne, bo z założenia niesie ten sam przekaz: POMAGAM.

Jednak w każdym z nich jest kilka, nazwijmy to – warstw, które chciałbym tutaj poruszyć, pokazując Wam moje spojrzenie, doświadczenie oraz klientów, z którymi pracuję, partnerów biznesowych oraz mentorów.

Odkąd pamiętam, aspekt pomagania był dla mnie zawsze bardzo istotny w życiu – im bardziej na swo- jej drodze się rozwijałem, tym lepiej rozumiałem, jak wielką moc ma w sobie pomoc drugiemu człowie- kowi. Często spotykam się z opiniami osób, które twierdzą, że zaczną pomagać, ale dopiero wtedy, kiedy sami będą mieć wystarczająco dużo…pienię- dzy i czasu. Na tym etapie się zatrzymują i zamyka- ją. Jednak możliwości pomocy jest przecież bardzo wiele! I tu znów wszystko zaczyna się od pierwszego kroku – daj drugiej osobie to, co masz i co jesteś w stanie jej zaoferować w tym momencie. Pomyśl przez chwi- lę w czym Ty sam jesteś dobry i w jaki sposób możesz zaoferować swoją po- moc drugiej osobie. Są momenty w ży- ciu, kiedy wciąż gromadzimy i groma- dzimy w naszym domu wiele zbędnych gadżetów domowych, nienoszonych już ubrań, czy innych elementów, które jedynie zalegają u nas, a mogłyby się przydać drugiej osobie.

Pomyślałeś o tym? Nawet nie wiesz, jak wiele radości tym drobnym gestem możesz sprawić! Co więcej, wszech- świat działa w taki sposób, że kiedy Ty dzielisz się z drugą osobą tym, czego u Ciebie w domu jest w nadmiarze, robisz WOLNĄ PRZESTRZEŃ dla sie- bie na COŚ NOWEGO. Sprawdź sam! Szczególnie zachęcam do tego ćwi- czenia panie, ponieważ wiele z Was lubi gromadzić swoje ubrania, dodat- ki, gadżety, buty i trzymać to latami, niekoniecznie mając wizję tego, aby jeszcze kiedyś je założyć. Ofiarowanie tych rzeczy komuś innemu, ma szansę sprawić wiele dobrego, a Wy dajecie wówczas sygnał do wszechświata,  że jest wolna przestrzeń, którą moż- na „odświeżyć” i wypełnić. Panowie, z Waszymi gadżetami i elementami garderoby jest dokładnie tak samo. Sprawdź to i przetestuj sam!

Bardzo istotne w pomaganiu jest to, aby dając, dzieląc się z drugą osobą, NIE OCZEKIWAĆ niczego w zamian… Jeśli zaczniesz czekać na to, co z tego będziesz mieć, wówczas to, co zrobisz, nie będzie prawdziwe ani szczere. Oferując pomoc, rób, dzia- łaj, puść energię i poczekaj co się stanie – ciesz się z tego kroku. Niech Twoje intencje będą czyste, niech płyną prosto z Twojego serca. Oczywiście najlepiej jest, kiedy wymiana energii odbywa się w dwie strony: „ile dajesz, tyle dostajesz” – wtedy za- chowana jest równowaga w przestrzeni i do tego dążymy. Jeśli robimy coś ze szczerych intencji i chę- ci pomocy, bez oczekiwania niczego w zamian, to naturalnie działa to w taki sposób, że w odpowied- nim momencie i do nas wraca coś dobrego.

Kolejnym ważnym zagadnieniem jest sytuacja, kiedy ciągłe pomaganie komuś – pomaganie, po- maganie, dawanie, dawanie, dawanie, w pewnym momencie przeradza się w działanie kosztem sie- bie. I w tym momencie trzeba powiedzieć sobie wyraźnie: STOP, a wręcz zatrzymać ten proces. Nie możemy działać kosztem siebie, bo wówczas nazywa się to poświęceniem i długofalowo przynosi różne konsekwencje, czasem nawet może odbić się na naszym zdrowiu. Pisałem, aby Twoje inten- cje były czyste, a pomoc płynęła z serca i to jest solidny fundament. Wysyłasz dobrą energię, tym samym wspierając akcje, do których się przyłączy- łeś i osoby, którym pomogłeś swoim działaniem. Kiedy jednak zaczynasz pomagać komuś, ciągle dając od siebie czas, energię, pieniądze i inne ele- menty swojego życia, a druga strona tylko bierze, przyjmuje, nie ofiarując w zamian nic lub bardzo niewiele, to w dalszej perspektywie działasz wła- śnie kosztem siebie… Dlatego co jakiś czas warto zatrzymać się i zastanowić nad tym, dokąd zmie- rzają nasze działania. Ten przykład można ideal- nie przenieść na współpracę biznesową, czy to    z naszymi partnerami biznesowymi, czy z naszymi pracownikami. Jak wiele czasu poświęcasz dla in- nych, a jak wiele np. dla swojej rodziny? Zobacz, wszędzie to są drobne elementy. Nie chodzi tu    o chłodną kalkulację, ale o świadomość tego, że tak jak coś dajemy od siebie, tak również powinni- śmy umieć PRZYJMOWAĆ. Potrafisz przyjąć dobre słowo? Komplement? Pomyśl jak się zachowujesz w takich sytuacjach? A wystarczy powiedzieć jed- no magiczne słowo – „dziękuję” i przyjąć to, czym druga strona Cię obdarowała. Mając te dwie posta- wy – kiedy potrafisz dawać, jak i przyjmować, znów zachowana jest równowaga. Mnie w swoich działa- niach zależy na tym, aby pomagać i docierać do ko- lejnych osób, które mogę zainspirować do zmiany, innego patrzenia na świat, wychodzenia ze swojej strefy komfortu itd. Tych elementów jest bardzo wiele i z jednej strony, część moich działań jest wy- konywana odpłatnie, a druga część, również dość spora, robiona jest zupełnie bezpłatnie, ze szczerą chęcią pomocy innym. Tym samym organizuję czy to webinary, czy też krótkie nagrania live, gdzie dzielę się z innymi osobami konkretną wartością i przemy- śleniami. Często są to drobne elementy lub konkret- ne techniki, które właśnie sprawdzam sam, czy też wracając z jakiegoś szkolenia, eventu. Zależy mi na tym, aby wspierać te osoby, które chcą się rozwi- jać razem ze mną, jak i docierać tam, gdzie jeszcze nikt o mnie nie słyszał. Mnie daje to ogromną satys- fakcję, a staje się ona jeszcze większa, kiedy ktoś pisze do mnie, dzieląc się tym, czego doświadczył, dzięki mojej wiedzy, którą sam wprowadził w swoje życie i ZASTOSOWAŁ, tym samym osiągając kon- kretne REZULTATY. Na swoich eventach i wystą- pieniach uczę też ludzi tego, jak drobnymi krokami mogą w sobie wyrobić nawyk DAWANIA i dzielenia się z innymi, bo na samym początku nie dla każ- dego jest to intuicyjne… Daję technikę „słoików”

  • różni mentorzy mają wiele wersji tego ćwiczenia. Ja proszę, abyś założył sobie właśnie kilka słoików, m.in.: „Baw się”, „Zaoszczędź” oraz „Słoik Charity
  • daj lub pomagaj” – i na tym konkretnym dziś się skupimy. Do niego, każdego dnia przez kolejne 30 dni, wrzucaj jakiś pieniądz – monetę albo też, jeśli nie pieniądze, to zrób dobry uczynek dla kogoś, co- kolwiek. I tak kolejno przez trzydzieści dni, jedno- cześnie obserwuj siebie, swoje odczucia, myśli. Po tych dniach opróżniasz ten słoik i przekazujesz to, co zebrałeś na Twój określony cel. Sprawdź SAM, co się zacznie wydarzać w Twoim życiu.

Zachęcam Cię jeszcze do sprawdzenia, jak zadzia- ła na Ciebie powtarzana regularnie mantra, której również uczę na moich eventach. Znajdź chwilę spokoju w ciągu dnia, siedząc w domu, w biurze, czy gdziekolwiek i do dzieła: „Pieniądze przycho- dzą do mnie z łatwością, z różnych kierunków, cały czas, dlatego mogę pomagać innym”. Powtarzaj to, przekazując sobie pozytywne emocje, puść i niech się dzieje! Zobacz jak bardzo Ty się zmienisz, jak bardzo otoczenie, w którym jesteś się zmieni – po prostu doświadcz tego, bardzo gorąco Cię do tego zachęcam. Po tych drobnych doświadczeniach za- chodzą ogromne przemiany w ludziach, niemal cał- kowicie zmienia się ich postrzeganie świata, a także aspektu pomagania innym ludziom.

Jeden z moich partnerów biznesowych – Bob Proc- tor uczy, aby 10% swoich dochodów przeznaczać na działalność charytatywną, obserwując wielkich tego świata, choćby nawet Richarda Bransona, po- nieważ w ich działaniach, pomoc innym jest rów- nież bardzo ważnym elementem. Robią to przede wszystkim już na coraz większą skalę. Jednak pa- miętaj, oni również zaczynali kiedyś od pierwszego kroku, od pierwszych drobnych elementów pomo- cy innym, a idąc dalej, stało się to dla nich czymś naturalnym, o czym sami również mówią i uczą inne osoby podczas swoich seminariów, spotkań. Po- magając innym, stajesz się jeszcze bardziej szczę- śliwą osobą, niż być może byłeś wcześniej. Im bar- dziej się rozwijasz, wchodząc na kolejne „levele”, widzisz, czujesz i dostrzegasz więcej, a tym samym jeszcze bardziej naturalne staje się pomaganie in- nym, aby zaczęli oni, również dzięki Twojej pomo- cy, wspinać się i dostrzegać kolejne aspekty życia, wcześniej nawet przez nich często niezauważane. Zadzieje się to jednak tylko wtedy, kiedy Twoje in- tencje będą czyste i szczere, a serce otwarte na drugiego człowieka. Pamiętaj, to co robisz dla in- nych, wraca do Ciebie. ■

Daniel Konieczny

Daniel Konieczny

No comments so far.

Be first to leave comment below.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *