Andrzej Tarkowski-Kiliszewski – Warszawa w obiektywie Andrzej Tarkowski-Kiliszewski – Warszawa w obiektywie
ATV to telewizja internetowa oraz studio filmowe, w jaki sposób narodził się pomysł na stworzenie telewizji online? Żyjemy w XXi wieku, kiedy media ogólnopolskie... Andrzej Tarkowski-Kiliszewski – Warszawa w obiektywie

ATV to telewizja internetowa oraz studio filmowe, w jaki sposób narodził się pomysł na stworzenie telewizji online?
Żyjemy w XXi wieku, kiedy media ogólnopolskie łączą się z mediami internetowymi, a internet jest ogólnoświatowym systemem połączeń między komputerami. obecnie praktycznie każda osoba ma w swoim domu komputer lub laptop. Wystarczy jedno kliknięcie myszką, aby oglądać ten lub inny kanał telewizyjny. internet ma zasięg globalny, jest uniwersalnym, ogólnoświatowym systemem wymiany informacji i komunikowania się. dlatego obecnie stawiam na telewizję internetową, która ma przyszłość i dlatego Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji objęła swoim nadzorem również telewizje internetowe, w tym także nas, jako oficjalnie zarejestrowaną spółkę w KRS.

Jak to się wszystko zaczęło?
Od 2005 roku zajmowałem się tylko prowadzeniem kancelarii prawnej w centrum Warszawy, którą nadal prowadzę. zacząłem zajmować się również wydawaniem książek teologiczno-filozoficznych, a także szeroką działalnością artystyczną, m.in. organizacją wystaw swoich prac – malarstwa na skorupie, wywodząc swoje zamiłowanie z klasztoru oo. dominikanów z Fastowa pod Kijowem, gdzie przebywałem 10 lat, co wpłynęło znacznie na mój rozwój osobisty. Jednak zmieniają się czasy oraz zapotrzebowanie na rynku, dlatego około 4 lata temu wpadłem na pomysł, aby zamiast dalej realizować swoją pasje artystyczną, zająć się stworzeniem własnego autorskiego programu telewizyjnego „iluminaticon”, który następnie zmienił nazwę na „i’Con”. Ponieważ żaden program telewizyjny nie może istnieć sam dla siebie, zdecydowałem się założyć w 2012 roku telewizję internetową ATV. Jest ona prężnie rozwijającą się telewizją, w ramach której działa własne studio filmowe „ATV” oraz kancelaria prawna o tej samej nazwie. Telewizja składa się z kilkunastu osób, które do swoich zadań podchodzą z pasją oraz w profesjonalny sposób, a także traktują dobro widza jak swoje własne. dlatego właśnie każdy program telewizyjny jest tworzony z maksymalnym zaangażowaniem osób dociekliwych i chętnych do pracy. Jest to pomysłowe i świeże spojrzenie na tematykę telewizyjną.
W ostatnim czasie otrzymałeś nagrodę  za swój film dokumentalny. Powiedz proszę,  co to za nagroda.
Otrzymałem i nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w uSA pod nazwą „international indie Filmmakers Hall of Fame”, w kategorii „najlepszy Krótkometrażowy Film dokumentalny” za film pod tytułem „zamach na Państwo” – mojej reżyserii i scenariusza, a produkcji Telewizji ATV w 2015. Film opowiada o tragedii rodziny mieszkającej w Łotwie. Jest widziany i tworzony przez pryzmat historyczny całego kraju. Czy można sobie wyobrazić, żeby w XXi wieku w europejskim, demokratycznym kraju ludzie żyli cały czas pod kontrolą służb specjalnych, a ci, którzy odważyli się stawić czoło, są fizycznie i psychicznie wyniszczani przez wysoki szczebel urzędników, m.in. za pomocą czarnego pijaru, zastraszania, porywania dzieci lub prób zabójstwa. Małżonkowie inara Vilkaste oraz Wladimir iwaszkiewicz przeżyli właśnie ten koszmar, a obecnie dochodzą swoich praw przed europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Strasburgu. Film jest zarejestrowany na międzynarodowej platformie filmów zgłaszanych na festiwale. W Polsce natomiast, zostanie on ukazany na przełomie 2016/2017 r., po zakończeniu festiwali, na które został zgłoszony w ramach konkursów filmowych. do tego czasu, zgodnie z regulaminami organizatorów, nie można go emitować na antenie, ani też publicznie odtwarzać.
Jesteś człowiekiem o wielu zainteresowaniach. Skąd u Ciebie pasja bycia dziennikarzem?
Moja pasja bycia dziennikarzem wynika z faktu, iż pragnę tworzyć słowem pisanym i słowem niewidzialnym, tj. poprzez tworzenie obrazu. Jestem dziennikarzem telewizyjnym i mimo, że nie urodziłem się w Polsce, to jednak z pochodzenia jestem Polakiem, a częściowo także ukraińcem i Tatarem. Podoba mi się zawód, w którym mogę być sobą i wyrażać swoje zdanie, przekazując jednocześnie rzetelne informacje, zgodnie z etyką dziennikarską, a zarazem przemycać historię kraju, obyczajów, rodziny oraz rozwijać się kulturalnie i artystycznie. Tworzenie reportaży, przygotowywanie i nagrywanie wywiadów jest także pewnego rodzaju sztuką i w tym miejscu powołam się na Pismo Święte: „na początku było Słowo”. od słowa wszystko tak naprawdę się zaczyna. Jeżeli opanuje się sztukę przygotowywania materiałów dziennikarskich, można wiele w życiu osiągnąć – przecież wielcy ludzie tworzyli piękne dzieła literackie i poezję. Moja pasja to bycie dziennikarzem telewizyjnym właśnie po to, aby – idąc w ślady moich przodków – rodu Tarkowskich, w którym było wiele wybitnych osobowości, m.in. Andriej Tarkowski (reżyser filmowy) oraz Arsenij Tarkowski (poeta) – móc tworzyć obraz słowa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Co myślisz na temat branży, jaką  jest show-biznes?
Cóż, lubię tą branżę, wiem z czym ma się do czynienia oraz z kim i jak powinno się współpracować. Show-biznes nie jest dla mnie obcy, ponieważ przebywam w tym świecie już kilka lat i nikt nie jest w stanie mnie niczym przestraszyć. uważam, że jest to branża dla osób wytrwałych i tych, które wiedzą czego tak naprawdę chcą. W końcu show-biznes to środowisko, w którym jest wiele ambitnych i przedsiębiorczych osób, a tylko najlepsi zdobywają sukces, podczas gdy inni walczą o swoją pozycję na rynku lub w środowisku i tak być powinno – kiedy istnieje konkurencja, każdy stara się być najlepszy. natomiast w świecie show-biznesu nie zawsze „gra się uczciwie”, wielu idzie na skróty, ale taki jest , był i będzie show-biznes.
Czym jest dla Ciebie sukces?
Cóż, to trudne pytanie. Każdy pragnie osiągnąć sukces w swoim życiu. Sukcesem dla mnie może być zarówno osiągnięcie pożądanego rezultatu w małej rzeczy, jak również osiągnięcie wyznaczonych sobie wiele lat temu celów, do których uparcie dążę, dokładając wszelkich starań i trudów, aby uczciwością i własną pracą do nich dojść. ukoronowaniem pracy i wysiłku jest docenienie przez dane społeczeństwo lub branżę zawodową, oraz ewentualnie pozostawienie po sobie dorobku, który będzie mieć wartość samą w sobie. Chodzi o to, aby nie zmarnować całego swojego życia „drepcząc” w miejscu, tylko rozwijać się intelektualnie, duchowo i zawodowo, aby u schyłku swojego życia móc samemu sobie powiedzieć, że nie zmarnowałem swojego życia, i że jednak coś po sobie pozostawię. Moim marzeniem jest osiągnięcie sukcesu w najmniej oczekiwanym momencie, zwłaszcza w branży filmów dokumentalnych.

Czy uważasz, że rynek mediowy w Polsce  to ciężki kawałek chleba?
Owszem, to prawda. W Polsce branża mediów jest dość ciężka, podobnie jak sama branża artystyczna. dla mnie osobiście, jako dla osoby pracującej w polskich mediach, jest to faktycznie ciężki orzech do zgryzienia. Gdybym bazował tylko na pracy dziennikarskiej, to raczej ciężko było by przeżyć z zarobków, uzyskiwanych dzięki produkcjom telewizyjnym. dlatego dodatkowo pracuję na co dzień jako prawnik we własnej kancelarii prawnej ATV, która utrzymuje i finansuje całą telewizję ATV. uważam, iż rynek mediów z czasem poprawi się, a póki co jest dość ciężko, ponieważ obserwując cały czas ten lub inny magazyn, widać że upadają kolejne telewizje internetowe, ale jakoś trzeba przetrwać ten trudny okres. natomiast moja telewizja cały czas się rozwija i póki co widzę perspektywę na coraz to większy rozwój, zwłaszcza, iż produkcje telewizji ATV są emitowane nie tylko w internecie, ale również na kanale „Twoja.TV” – w telewizji światłowodowej, z którą ATV współpracuje na co dzień. W perspektywie czasu telewizja ATV ma za zadanie osiągnięcie nie tylko zasięgu ogólnopolskiego na kablówce, ale i wyjście poza granice Polski.
Czy czujesz, że to co robisz ma sens?
Oczywiście! Jak najbardziej ma to sens, tylko zamierzam zmienić formę swojej działalności, po to, aby skupić się bardziej na produkcjach filmów dokumentalnych, a nie tylko na reportażach lub wywiadach telewizyjnych. Produkcje filmowe mają sens i perspektywy, aby na nich zarabiać i tym samym pozyskiwać środki na dalszą działalność, a nie bazować, jak obecnie, tylko na reportażach i wywiadach, które praktycznie nie dają pożądanych efektów. obserwuję programy innych polskich telewizji internetowych i wszystkie są do siebie podobne, a to powoduje, że widzowie są znudzeni oglądaniem podobnych wywiadów. Oczekują oni czegoś nowego, m.in. produkcji telewizyjnych w  stylu amerykańskim lub brytyjskim, gdzie ciągle coś się dzieje i co najważniejsze- w których pojawiają się innowacyjne pomysły. dlatego idę właśnie w tym kierunku, aby odróżniać się od innych i już wkrótce mam zamiar wystartować z nowymi projektami. obecne czasy wymagają wprowadzania nowych rozwiązań i pomysłów, których nie mogę póki co zdradzać ze względu na konkurencję, która nie śpi i chętnie skorzystałaby z naszych propozycji na najbliższy czas. Często powtarzam, że dany pomysł musi dojrzeć, aby osiągnął wymarzony efekt, a  skutkiem będzie docenienie przez odbiorców. dlatego niekiedy wolę być w cieniu zasłon dymnych, by nagle „wyjść z projektem lub produkcją” i zaskoczyć niejedną osobę.

Read it in english version: http://www.businessmantoday.us/andrzej-tarkowsk…he-eye-of-camera/

Krzysztof Sadecki

Krzysztof Sadecki